Małgorzata Łączkowska
Katedra Prawa Cywilnego, Handlowego i Ubezpieczeniowego
WPiA UAM Poznań
Etyczne i prawne aspekty powoływania ludzkiego życia
Refleksje na temat wskazany w tytule niniejszego komunikatu rozpocząć należy od stwierdzenia, że zjawisko powstawania ludzkiego życia w obecnych czasach straciło w istotnym stopniu swój szczególny wymiar. W pewnej mierze przestało bowiem być elementem naturalnie intymnej sfery życia mężczyzny i kobiety, którzy poprzez łączącą ich bliskość powołują do życia nowego człowieka. Postęp technologiczny i towarzyszący mu rozwój nauk medycznych pozwala nie tylko na obserwację samego procesu rozwoju istoty ludzkiej od samego początku, ale daje możliwości precyzyjnego zaplanowania momentu zapłodnienia, doboru odpowiednich komórek rozrodczych, a nade wszystko umożliwia powołanie ludzkiego życia w warunkach laboratoryjnych w tzw. szkle (in vitro). Poczęcie dziecka nie musi już wiązać się z, choćby nawet przypadkową, ale bliską relacją dwojga ludzi. Może przybrać postać świadczenia medycznego w formie zabiegu dokonywanego z użyciem komórek rozrodczych przyszłych rodziców albo anonimowych dawców. Może też stać się przedmiotem umowy o macierzyństwo zastępcze między kobietą, która chce mieć dziecko, a kobietą, która gotowa jest to pragnienie zaspokoić poprzez poczęcie dziecka (z użyciem komórek rozrodczych przyszłych rodziców, komórek matki zastępczej i przyszłego ojca albo komórek anonimowych dawców), donoszenie ciąży, urodzenie i oddanie dziecka rodzicom zamawiającym.
Zarówno zabiegi wspomaganej medycznie prokreacji, szczególnie zapłodnienie pozaustrojowe (tzw. in vitro), jak i podejmowane przez naukowców próby klonowania istoty ludzkiej stają się bodźcem do przyjrzenia się problematyce godności ludzkiego życia w zupełnie nowym świetle. Człowiek przestał się bowiem pojawiać, jako owoc relacji między kobietą i mężczyzną. Staje się natomiast przedmiotem zaspokajania hipotetycznego prawa osób dorosłych do posiadania potomstwa, którego brak powoduje ich "niską samoocenę" i "uniemożliwia samorealizację".1 Ponadto, dzięki wspomaganej medycznie prokreacji oraz rozwojowi genetyki możliwe stało się "zamówienie" dziecka o określonych cechach.
Pojawiający się we wskazanych sytuacjach dylemat nie dotyczy kwestii, czy dziecko stało się pożądanym czy nie (od zawsze pojawiał się problem dzieci niechcianych oraz dzieci upragnionych i długo wyczekiwanych), polega on natomiast na tym, że współczesna technika pozwala realizować pragnienia dorosłych w taki sposób, że ludzkie życie staje się przedmiotem, którego pojawienie się lub nie, a także cel jego powołania ma służyć zaspokajaniu pragnień i potrzeb innych ludzi. Ponadto należy zwrócić uwagę, że samo poczęcie oraz dalszy rozwój człowieka nie zależy obecnie wyłącznie od rodziców, ale także od działania i decyzji lekarza. To on dokonuje zapłonienia "w szkle", następnie obserwuje podział komórek zarodka i dokonuje wyboru zarodków dających największe szanse urodzenia zdrowego dziecka, to on dokonuje transferu zarodków do organizmu kobiety i obserwując jego dalszy rozwój może zaproponować ewentualną dalszą selekcję w celu umożliwienia urodzenia jedynie najlepszego z nich.
Rozwój techniki i medycyny umożliwia także i podąża w kierunku dalszego postępu w dziedzinie badań nad zastosowaniem ludzkiego życia, jako środka do leczenia niektórych chorób. W tym celu prowadzi się badania nad embrionalnymi komórkami macierzystymi, pozyskując je zarówno z zarodków nadliczbowych, powstałych w wyniku zabiegów wspomaganej medycznie prokreacji, jak i z zarodków uzyskiwanych w drodze klonowania zwanego terapeutycznym, które różni się od reprodukcyjnego jedynie celem. W przypadku klonowania terapeutycznego chodzi bowiem o uzyskanie ludzkich zarodków tylko jako źródeł komórek macierzystych, natomiast klonowanie reprodukcyjne służyć ma powieleniu całego organizmu.
Przyglądając się wspomnianym powyżej zjawiskom, występującym w otaczającej rzeczywistości, uznać należy, że jakkolwiek burzliwe będą dyskusje na temat momentu od którego pojawia się człowiek,2 nie powinno budzić wątpliwości, że od chwili poczęcia mamy do czynienia z ludzkim życiem. W podobny sposób traktować należy także inne obok poczęcia (czyli połączenia komórek rozrodczych mężczyzny i kobiety), zainicjowane przez człowieka procesy, które w efekcie prowadzą do tego samego rezultatu, czyli powstania ludzkiego zarodka (klonowanie). Możliwości techniczne, jakie pojawiły się w medycynie wymagają wnikliwej weryfikacji etycznej. Nie wszystko bowiem, co wykonalne służy dobru człowieka i ludzkości oraz niekoniecznie jest zgodne z godnością istoty ludzkiej. Podkreślić także należy, że nawet dobry cel, czy spodziewany pozytywny dla jednostki rezultat badań nie "uświęca" jeszcze samej metody. Dokonana ocena moralna pozwoli dopiero ustalić co z tego co możliwe, powinno być dopuszczalne. Z tego względu przygotowanie odpowiednich regulacji prawnych dotyczących problemów medycznych wymaga uprzedniej analizy etycznej stosowanych metod.
Widząc potrzebę poddania działań lekarzy i naukowców w sferze biologii i medycyny pewnym restrykcjom prawnym podjęto prace nad stworzeniem standardów w tej dziedzinie. Efektem tych prac jest Konwencja z 4 kwietnia 1997 roku o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej w odniesieniu do zastosowań biologii i medycyny: Konwencja o prawach człowieka i biomedycynie3 wraz z Protokołami dodatkowymi.4 Celem wspomnianej Konwencji jest ochrona godności i tożsamości każdej istoty ludzkiej (art. 1). W tym kontekście pojawia się pytanie o zakres ochrony prawnej w odniesieniu do początków ludzkiego życia. Pamiętać jednak należy, że Konwencja wyznacza jedynie w ogólnym zarysie zasady, których państwa strony zobowiązane są przestrzegać w swoich regulacjach wewnętrznych.
Po pierwsze, Konwencja w art. 14 przewiduje zakaz wykorzystywania technik medycznie wspomaganej prokreacji, jeżeli ich celem jest wybór płci przyszłego dziecka, z wyjątkiem sytuacji, gdy wybór taki pozwala uniknąć poważnej choroby dziedzicznej zależnej od płci dziecka.
Zgodnie z art. 13, interwencja mająca na celu dokonanie zmian w genomie ludzkim może być przeprowadzona wyłącznie w celach profilaktycznych, terapeutycznych lub diagnostycznych tylko wtedy, gdy jej celem nie jest wywołanie dziedzicznych zmian genetycznych u potomstwa.
Regulacja Konwencji uwzględnia także problematykę dotyczącą badań na embrionach in vitro przede wszystkim zakazując tworzenia embrionów ludzkich dla celów naukowych (art. 18). Postanowienia Konwencji nakładają także na państwa obowiązek zapewnienia odpowiedniej ochrony embrionom (in vitro) znajdującym się poza organizmem kobiety, jeżeli prawo wewnętrzne tych państw zezwala na przeprowadzanie badań na takich embrionach. Ze wskazanych rozwiązań prawnych wynika zatem, że zabronione jest tworzenie embrionu ludzkiego wyłącznie w celach badawczych, dopuszczalne jest natomiast prowadzenie badań na embrionach stworzonych w procesie medycznie wspomaganej prokreacji, w tym przede wszystkim na tzw. embrionach nadliczbowych. Pamiętać w tym miejscu należy, że efektem zapłodnienia in vitro jest najczęściej powstanie wielu zarodków (po uprzedniej stymulacji hormonalnej kobiety w celu uzyskania jak największej liczby komórek jajowych), z których 3 do 4 wprowadzanych jest do organizmu matki, a pozostałe podlegają zamrożeniu, zniszczeniu lub zostają przeznaczone dla celów badawczych. Problemem na skalę międzynarodową stały się tzw. nadliczbowe zarodki i ich status prawny. Pojawiają się w bowiem istotne pytania, kto jest ich dysponentem: "rodzice" - czyli osoby, z których inicjatywy doszło do zapłodnienia, lekarze oraz pozostały personel medyczny odpowiedzialni od strony medycznej za powstanie i przechowywanie zamrożonych embrionów, czy też dawcy, od których one genetycznie pochodzą. W związku z tym poszukuje się różnych rozwiązań polegających np. na wprowadzeniu zasady, że w efekcie zabiegu wspomaganej medycznie prokreacji może powstać tylko tyle zarodków, ile zostanie wprowadzonych do organizmu przyszłej matki. Ponadto spotkać można także próby uzależnienia statusu zarodka oraz podmiotu decydującego o jego losie od tego, czy zarodek jest jeszcze elementem "projektu rodzicielskiego", czyli zabiegu wspomaganej prokreacji, czy też przestał już nim być.5
Kolejny z protokołów dodatkowych do Konwencji biomedycznej6 przewiduje zakaz klonowania reprodukcyjnego istoty ludzkiej, jako procedury sprzecznej z ludzką godnością i tożsamością. Zakazane jest zatem tworzenie istoty ludzkiej identycznej genetycznie z inną istotą ludzką, żywą czy też zmarłą. Pozostawiono jednak prawu wewnętrznemu państw będących stronami Konwencji zdefiniowanie pojęcia "istoty ludzkiej" użytego w konwencji.
Protokół dodatkowy dotyczący badań biomedycznych7 w sposób wyraźny wyklucza natomiast zastosowanie jego postanowień do zarodków ludzkich znajdujących się poza organizmem kobiety, in vitro (art. 2). Ochrona godności istoty ludzkiej przy prowadzeniu badań biomedycznych, przewidziana w tym Protokole, obejmuje zatem tylko te embriony ludzkie, które znajdują się w ciele matki (in vivo). W Raporcie wyjaśniającym do omawianego Protokołu uzasadnia się takie rozróżnienie w następujący sposób: "Kobiety nie powinny być wyłączone spod ochrony przewidzianej w tym Protokole z tego powodu, że są w ciąży, a skutki badań dla embrionu muszą być brane pod uwagę wówczas, gdy badanie prowadzone jest na kobiecie ciężarnej, z tego względu konieczne jest objęcie obojga regulacją Protokołu."(tłum. M.Ł.). Następnie podkreślono, że badania na embrionach in vitro podlegają ochronie wynikającej z art. 18 Konwencji, a ponadto ten typ badań wymaga odrębnego protokołu o ochronie embrionu ludzkiego i zarodków, który nie został jeszcze opracowany. Rozróżnienie zawarte w art. 2 par. 2 Protokołu, mimo wskazanego wyżej uzasadnienia, niesie za sobą także pewne zagrożenie. Pozwala bowiem na konstatacje, że istnieją dwa rodzaje ludzkich embrionów, które mogą być traktowane w różny sposób. Tymczasem stanowią one takie samo ludzkie życie charakteryzujące się własnym unikalnym genomem. Różnica pomiędzy embrionem in vitro a embrionem in vivo polega jedynie na miejscu, w którym w danym momencie przebywa (w lub poza organizmem kobiety). Często są to zarodki pochodzące z tego samego zabiegu medycznie wspomaganej prokreacji, tylko jeden implantowano do macicy, drugi został zamrożony. Czy sam wybór lekarza dokonany pomiędzy jednym a drugim wystarcza, żeby uznać ludzkie życie za mniej warte ochrony, zwłaszcza, że zamrożony embrion może zostać użyty do kolejnego zabiegu prowadzącego do urodzenia dziecka?
Dla uzasadnienia wyodrębniania i różnego traktowania ludzkich embrionów podkreśla się, że ich dalszy rozwój możliwy jest dopiero po zaimplantowaniu w macicy. Paradoksalnie argument ten można by zastosować także wobec urodzonego niemowlaka, gdyż jego dalszy rozwój zależy od odpowiedniej troski dorosłych, szczególnie w przypadku przedwczesnego urodzenia.
Analizując problematykę aspektów prawnych i etycznych powoływania ludzkiego życia zwrócić należy także uwagę na art. 2 Konwencji biomedycznej zgodnie którym interes i dobro osoby ludzkiej przeważa nad wyłącznym interesem społeczeństwa lub nauki. W tym kontekście należy zatem ponownie rozważyć zarówno problem tzw. "prawa do posiadania potomstwa" oraz korzyści dla ludzkości płynących z badań nad embrionalnymi komórkami macierzystymi, czy podejmowanych, mimo zakazu, próby sklonowania człowieka.
Ochrona prawna ludzkiego życia w jego fazie początkowej stanowi bez wątpienia poważne wyzwanie dla współczesnego prawa. Podjęcia odpowiednich kroków wymaga jednak, podkreślana w wielu aktach prawnych, godność istoty ludzkiej, która powinna być brana pod uwagę zarówno wobec jednostki, jak i wobec całego gatunku. Godność ta stanowi bowiem sama w sobie dobro zasługujące na poszanowanie. Czy możliwe jest jednak pogodzenie tej godności z laboratoryjną "produkcją" ludzkiego życia8 oraz medycznie sterowanym poświęcaniem życia za życie?
Przypisy:
1. Argumenty te zostały wskazane w raporcie przygotowanym w 2005r. dla Rady Europy przez Michaela Hancocka: For recognition and supervision of surrogacy as an alternative to sterility. Raport dostępny na stronie www.coe.int
2. Rozwój genetyki i odkrycie ludzkiego genomu uznać należy za koronny argument potwierdzający tezę, że człowiek powstaje z chwilą zapłodnienia. Od tego bowiem momentu komórki zarodka niosą w sobie niepowtarzalną informację genetyczną na temat płci, koloru oczy, włosów, możliwych chorób, a także psychiki i zdolności powstałej istoty ludzkiej. Nie przeczy temu twierdzeniu pojawiająca się niekiedy jednojajowa ciąża bliźniacza, będąca efektem podziału jednego zarodka na dwa organizmy, którą z biologicznego punktu widzenia traktować należy jednak za pewien wyjątek.
3. Polska podpisała lecz nie ratyfikowała Konwencji bioetycznej.
4. Protokół dodatkowy o zakazie klonowania istot ludzkich, otwarty do podpisu 12 stycznia 1998 r., (1988, European Treaty Seriesnr 168), Protokół dodatkowy dotyczący transplantacji organów i tkanek pochodzenia ludzkiego, otwarty do podpisu 24 stycznia 2002 r., (2002, European Treaty Seriesnr 186); Protokół dodatkowy dotyczący badań biomedycznych, otwarty do podpisu 25 stycznia 2005r., (2005, European Treaty Series 195)
5. Raport Komisji d/s Bioetyki (CDBI) z 19 czerwca 2003r. Ochrona embrionu ludzkiego in vitro. Dostępny na www.coe.int
6. Protokół dodatkowy do Konwencji o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej w odniesieniu do zastosowań biologii i medycyny, o zakazie klonowania istoty ludzkiej otwarty do podpisu 12 stycznia 1998r. Dostępny na www.coe.int
7. Protokół dodatkowy do Konwencji o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej w odniesieniu do zastosowań biologii i medycyny dotyczący badań biomedycznych otwarty do podpisu 25 stycznia 2005r. Dostępny na www.coe.int
8. W języku fachowym dotyczącym problematyki embrionalnych komórek macierzystych często używa się określenia "hodowli".