Anna Natalia Schulz
Zespół Prawa Rodzinnego i Praw Dziecka
INP PAN
Poznań
Anonimowość w prawie rodzinnym
Do dylematów, które musi rozwiązać prawo rodzinne należą kwestie związane z ujawnieniem i ewentualną możliwością prawnego ustalenia pochodzenia. Chodzi o rozstrzygnięcie, w jakich sytuacjach jest społecznie pożądane, dopuszczalne lub celowe wprowadzenie, bądź utrzymanie, zasady anonimowości pomiędzy biologicznie spokrewnionymi osobami.
Problematyka nie jest nowa. Pierwotnie dotyczyła instytucji przysposobienia dzieci, a obecnie nabrała szczególnego znaczenia w związku ze technikami wspomagania ludzkiej prokreacji. Warto ją przybliżyć ze względu na próby zainicjowania publicznej debaty nad regulacjami prawnymi dotyczącymi tej sfery.
Etyczny wymiar zasady anonimowości widoczny jest w jej wpływie na realizację praw osobistych takich, jak prawo do życia, prawo do poznania własnego pochodzenia, prawo do ochrony życia rodzinnego i prywatnego. Ze względu na krótką formę komunikatu, niniejsze opracowanie dotyczy wyłącznie kwestii prawa do poznania własnego pochodzenia.
Ewolucja poglądów na temat potrzeb i związanych z nimi praw dziecka wynika z doświadczeń osób przysposobionych, ich rodzin biologicznych i prawnych oraz osób urodzonych dzięki anonimowemu dawstwu komórek rozrodczych.
Prawo polskie, podobnie jak i inne systemy prawne, zna różne rodzaje przysposobienia. Dalsze uwagi dotyczące tej instytucji odnosić się będą do opartego na zasadzie anonimowości przysposobienia pełnego o charakterze całkowitym. Tego rodzaju przysposobienie orzekane jest po udzieleniu przez rodziców biologicznych tak zwanej zgody blankietowej na adopcję ich dziecka bez wskazania osoby/osób przysposabiających.
Termin dziecko stosować będę dalej na określenie pochodzenia danej osoby, niezależnie od jej wieku.
Skutkiem obowiązywania zasady anonimowości, zarówno w przypadku przysposobienia, jak i wspomaganej prokreacji jest to, że zazwyczaj dziecko nie zna jednego, bądź obojga rodziców biologicznych. Zazwyczaj również nie ma z nimi styczności oraz nie zna swego biologicznego rodzeństwa.
Oboje, a co najmniej jedno z rodziców prawnych, nie są spokrewnieni biologicznie z dzieckiem. Zazwyczaj nie mają szczegółowych informacji dotyczących rodziców biologicznych ich dziecka. Anonimowość oznacza jednocześnie poufność postępowania o przysposobienie, wydawanie aktów stanu cywilnego bez ujawniana faktu przysposobienia dziecka, sporządzenie nowego aktu urodzenia dziecka oraz przechowywanie ksiąg stanu cywilnego w sposób uniemożliwiający osobom niemającym w tym interesu prawnego uzyskania informacji o biologicznym pochodzeniu dziecka.
Rodzice biologiczni dziecka nie znają prawnej rodziny dziecka, nie mają praw i obowiązków rodzicielskich oraz prawa do kontaktów.
Przedstawione założenia są modelowe i regulacje w poszczególnych państwach obecnie często od nich mogą odbiegać.
Zasadę anonimowości wprowadzano zazwyczaj by uniknąć napięć między rodzicami biologicznymi a przysposabiającymi i biorcami komórek rozrodczych bądź embrionów, by uniknąć niechcianych wizyt, szantażu, handlu dziećmi i komórkami rozrodczymi. Czasem podnoszono argumenty, że wiadomość o przysposobieniu, bądź fakcie poczęcia w sposób nienaturalny, może zaszkodzić dziecku. Dla niektórych rodziców ważne jest by nie ujawniać informacji o ich bezpłodności.
Zasada ta w jednych systemach prawnych była wprowadzana dopiero w połowie lat siedemdziesiątych, w innych zaś ma długą tradycję. W utajnieniu informacji o losie dziecka przed rodzicami biologicznymi, nieudostępnianiu przysposabiającym i przysposobionemu informacji dotyczących rodziny biologicznej, środowiska, z którego dziecko pochodzi, upatrywano szansę uniknięcia stygmatyzacji dziecka i jego pełniejszego wtopienia w rodzinę założoną przez przysposabiających.
O tym, że rozwiązania dotyczące pełnej anonimowości nie były powszechnie przyjęte, a dla niektórych państw trudne do zaakceptowania mogą świadczyć postanowienia Europejskiej Konwencji o przysposobieniu dzieci z 1967 roku. Doskonale ilustrują one proces promowania przynajmniej pewnych aspektów zasady anonimowości. Otóż, Konwencja ta przewidywała fakultatywne, (ale nie obligatoryjne) przyjęcie przez państwa- strony rozwiązań prawnych umożliwiających wydawanie odpisów aktów stanu cywilnego bez ujawniania w nich faktu przysposobienia dziecka. Ponadto, zawierała postanowienia dotyczące nieujawniania informacji, co do pochodzenia i losu dziecka zarówno rodzicom biologicznym, przysposabiającym, jak i dziecku. Pomimo swojej fakultatywności, tego rodzaju rozwiązania stały się z czasem w całej Europie ogólnie przyjętym wzorcem jednej z form adopcji.
Przyjęcie w roku 1989 Konwencji o prawach dziecka stanowiło pierwszy etap odchodzenia od zasady anonimowości. Pomimo, że prawo do poznania swojego pochodzenia opatrzono jest uwagą: "o ile jest to możliwe" (nie ma więc charakteru bezwzględnego), to jego wyartykułowanie doprowadziło do konfrontacji postaw dotyczących anonimowości, uwypukliło różnice przyjęte w poszczególnych państwach i zaowocowało zgłoszeniem przez kilka z nich zastrzeżeń dotyczących realizacji tego prawa.
Kolejnym etapem było przyjęcie w 1993 r. Haskiej Konwencji o przysposobieniu międzynarodowym, i wyznaczenie w niej obowiązku przechowywania i ewentualnego udostępniania w każdym przypadku danych dotyczących dzieci, które na skutek przysposobienia zmieniły państwo zamieszkania. Stworzyło to w pewnym sensie podwójny standard - dzieci przysposobione w kraju pochodzenia często nie miały dostępu do danych dotyczących rodziny pochodzenia, zaś te, które podlegały reżimowi Konwencji Haskiej - miały. Jednocześnie, ze względu na stopniową implementację Konwencji o prawach dziecka, w wielu państwach złagodzono przepisy dotyczące udostępniania informacji o biologicznych rodzicach dziecka przysposobionego. W Polsce taka nowelizacja nastąpiła w roku 1995. Aktualnie osoby, które powzięły wiadomość o fakcie swego przysposobienia mają prawo wglądu w swój pierwotny akt urodzenia, mogąc w ten sposób poznać przynajmniej nazwiska i imiona rodziców biologicznych.
Ponadto, w wielu państwach, w odpowiedzi na potrzeby osób przysposobionych, ich rodziców biologicznych i prawnych, nastąpiło pewne "otwarcie się" instytucji adopcji. Polega ono na ułatwieniu przepływu informacji pomiędzy rodzinami biologicznymi a prawnymi, aż do nawiązania kontaktów włącznie.
W listopadzie bieżącego roku planowane jest otwarcie do podpisu nowej Konwencji Rady Europy dotyczącej przysposobienia dzieci. Ma ona docelowo zastąpić dotychczasowy dokument z roku 1967. Utrzymuje ona postanowienia pierwotnej Konwencji, ale zawiera również i nowe klauzule. Zgodnie z nimi przysposobione dziecko powinno mieć dostęp do informacji dotyczących jego pochodzenia zebranych przez organy adopcyjne. W sytuacjach, gdy rodzicom biologicznym przysługuje zgodnie z prawem wewnętrznym prawo nie ujawniania własnej tożsamości, jeśli wymagać tego będą okoliczności organy adopcyjne powinny mieć możliwość podjęcia decyzji o ewentualnym ujawnieniu informacji pozwalających na identyfikację rodziców biologicznych. Odpowiednie informacje dotyczące przysposobienia powinny być przechowane, przez co najmniej 50 lat od momentu uprawomocnienia się orzeczenia o przysposobieniu.
Dla porównania, w Haskiej Konwencji o międzynarodowym przysposobieniu dzieci z 1993r., pomimo, że wyznaczono nakaz przechowywania wszelkich informacji dotyczących dziecka i umożliwienia przysposobionemu zapoznania się z aktami dotyczącymi jego osoby, nie wyznaczono okresu przechowywania danych. W Polsce, zgodnie z aktualnie obowiązującym Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości, okres przechowywania akt w sprawach o przysposobienie wynosi 50 lat, po upływie, których akta te powinny zostać przekazane do Archiwum Państwowego.
Przewidując, że wskazane postanowienia nowej Konwencji spotkają się z oporem części państw, zdecydowano się dopuścić możliwość złożenia zastrzeżeń dotyczących prawa przysposobionego do poznania swego pochodzenia. Można przewidywać, że ze względu na bardzo zróżnicowaną praktykę państw europejskich, co do zakresu, sposobu ujawniania informacji oraz wieku, w jakim przysposobiony może ubiegać się o ich ujawnienie, modyfikacje i ograniczenia wskazanych postanowień będą dość powszechne wśród przyszłych stron nowej Konwencji.
Europejskie i międzynarodowe regulacje przyjęte wobec dawstwa komórek rozrodczych, a także dawstwa embrionów nawiązują zarówno do rozwiązań dotyczących przysposobienia, jak i do rozwiązań prawnych regulujących dawstwo organów. Zalecenia dotyczące wspomaganej prokreacji przyjęte zarówno w ramach Rady Europy, jak i dyrektywy przyjmowane w ramach Unii Europejskiej odnośnie dawstwa tkanek, przyjmują za podstawową zasadę anonimowości. Nie wykluczają jednak, że prawo wewnętrzne może przewidywać udostępnianie danych dotyczących dawców. Warto w tym miejscu podkreślić, że dawstwo komórek rozrodczych, służących do powoływania nowego życia zostało w dyrektywach unijnych potraktowane na równi z dawstwem innych tkanek, służących np. przeszczepom.
Zgodnie z dyrektywami unijnymi, anonimowość nie wyklucza możliwości prześledzenia losu komórek od momentu pobrania do momentu zastosowania. Dane te powinny być przechowywane, przez co najmniej 30 lat od momentu zastosowania komórek rozrodczych.
Zasada anonimowości dawcy komórek rozrodczych i embrionów jest podstawą uregulowań w większości państw europejskich. Zwiększa się jednak liczba państw, które zezwalają na ujawnienie przynajmniej części istotnych dla dziecka informacji. Z badań przeprowadzonych w ramach Rady Europy wynika, że o ile w roku 1998 tylko 4 kraje uznawały prawo dziecka narodzonego w rezultacie wspomagania prokreacji do poznania tożsamości dawcy, o tyle raport z roku 2005 wskazuje, że liczba ta wzrosła do ośmiu. Rośnie też liczba państw, w których dzieciom narodzonym dzięki zastosowaniu techniki umożliwia się wgląd w dane medyczne dawców, bez ujawniania ich tożsamości (17 państw), w innych dane takie udostępnia się zainteresowanym na wniosek sądu (16 państw), bądź rodziców prawnych dziecka (11 państw). Niektóre systemy zezwalają na uzyskanie innych danych, np. w Wielkiej Brytanii dzieci mają prawo do uzyskania informacji nieprowadzących do identyfikacji dawcy (chodzi np. kolor włosów, oczu, czy zainteresowania).
Tendencja umożliwiania poznania osobom przysposobionym oraz urodzonym dzięki anonimowemu dawstwu przynajmniej części informacji dotyczących ich przodków biologicznych jest coraz silniejsza. Poszczególne państwa europejskich przyjęły jednak bardzo odmienne regulacje dotyczące tej kwestii.
Realizacja prawa do poznania własnego pochodzenia jest trudniejsza dla osób urodzonych dzięki wspomaganej prokreacji. Przejawia się to zarówno w różnicy długości przechowywania danych, jak i w zakresie ich udostępniania osobom zainteresowanym. Można powiedzieć, że na tym tle dochodzi do dyskryminacji osób, które urodziły się dzięki wspomaganej prokreacji. Biorąc pod uwagę rosnącą liczbę osób, w których potrzeby godzi ta sytuacja, należy się spodziewać dążenia do ujednolicenia procedur i zasad ujawniania informacji dotyczących pochodzenia. W tej sytuacji wszyscy uczestnicy zarówno postępowań w sprawach o przysposobienie, jak i uczestniczący w procedurach (także badawczych) wspomagania prokreacji powinni mieć świadomość istniejącego trendu. Obecny brak rozwiązań prawnych utrudnia wypracowanie w Polsce wypracowanie założeń umożliwiających w pełniejszy sposób realizację prawa dzieci do poznania własnego pochodzenia.